Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksyjne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 grudnia 2017

Cuda prawdziwe - Jostein Gaarder „Tajemnica Bożego Narodzenia”




„Ciepła… i prawdziwie świąteczna „Tajemnica Bożego Narodzenia” otwiera przed czytelnikiem wrota do innego świata, w którym niemożliwe staje się możliwe. Pluszowy baranek ucieka ze sklepu z zabawkami, czas zaczyna płynąć wstecz, a anioł zstępuje z nieba, by poprowadzić orszak gości do Betlejem, na powitanie małego Jezusa.”

   Wszystko rozpoczyna się 1 grudnia, w którym „…może wskazówki miały dość obracania się rok za rokiem w tę samą stronę i nagle postanowiły zmienić kierunek…”.  Potem codziennie, w kolejne dni, odkrywamy barwne opowieści i wraz bohaterami podążamy do Betlejem. W tej podróży towarzyszą nam Elisabeth Hansen, anioł Efiriel, pastuszek Josza, baranek i owieczka, potem dołączają do wędrowców kolejne osoby. Wszystko jest zdumiewające. Z ostatniej karteczki dowiadujemy się, że Elizabeth wchodzi do stajenki betlejemskiej, aby pokłonić się dzieciątku Jezus. Jest 24 grudnia.

    Autor recenzji książki „Tajemnica Bożego Narodzenia” miał rację. To ciepła opowieść o oczekiwaniu i drodze do Betlejem.
                                                                                                                      P. B.



poniedziałek, 20 listopada 2017

Internetowa sława, vlogowanie, życie, które zna każdy nastolatek.



„Właśnie obejrzeliście kolejny nieszczęsny odcinek „Nieszczęśliwych rodzin”, serialu internetowego, który stworzyli dla was Lew Tołstoj i Studio Filmowe Nowalijki.”

Każdy z nas pragnie być sławnym i podziwianym. Mamy marzenia i pragniemy je zrealizować. Nic jednak nie dzieje się samo przez się. Aby, odnieść sukces, trzeba podjąć działanie.
Bohaterka powieści mieszka z siostrą i rodzicami. Ma przyjaciół, z którymi kręci internetowy serial. Bawi ją to. Z tą dziedziną wiąże swoją przyszłość. Ma marzenia o dobrej szkole.
Sława przychodzi nagle jak wiosenny deszcz. Czy jak on przyniesie również burzę? Okazuje się, że serial zostaje nominowany do prestiżowej nagrody. Mama oznajmia, że spodziewa się kolejnego dziecka, a siostra odchodzi z serialu tuż przed zakończeniem kręcenia ostatnich odcinków i jeszcze burza uczuć. 

Kto nie rozstaje się z komórką i śledzi życie w Internecie, powinien koniecznie przeczytać o dziewczynie zafascynowanej Lwem Tołstojem. Może to zmieni jego życie.

Ariam



niedziela, 29 października 2017

,,Siedem minut po północy"- czyli dowód na to, że otaczają nas potwory.



„[...] Rzucił okiem na zegar, który mama postawiła na nocnym  stoliku. 12.07. Siedem minut po północy [...].”

Co różni tę pozycje od innych standardowych powieści? Mianowicie to, że jest ona swego rodzaju uhonorowaniem zmarłej na raka pisarki Siobhan Down. To właśnie Patrick Ness dokończył to, czego niestety sama nie zdążyła zrobić. Stworzył historię tak mroczną i przejmującą, że każdy jej czytelnik nie jest w stanie o niej zapomnieć.

Trzynastoletni Colin budzi się i dostrzega w swoim oknie potwora. Nie czuje jednak strachu, gdyż to nie tego potwora oczekiwał. Bo ten, który stoi przed jego domem, w odróżnieniu od tego z koszmaru, nie trzyma jego mamy nad przepaścią, on tylko pragnie opowiedzieć mu trzy historie. Bestia ta wie, że w szkole Colin jest prześladowany przez rówieśników, wie, że jego matka jest ciężko chora i wie, że chłopak najbardziej ze wszystkiego boi się prawdy. Czy bohater zdoła ją wyjawić? Czy poskromi wszystkie ukryte w nim straszne stworzenia? 

Jeśli nie boicie się potworów  i macie w sobie dużo odwagi, to koniecznie musicie przeczytać tę książkę.

Wiktoria Kruczała



czwartek, 21 września 2017

Szymon, czyli trudne dzieciństwo



       „Wszystkie moje mamy” Renaty Piątkowskiej to książka, w której dzieci opowiadają nam o czasach II wojny światowej, o tragediach, których doświadczały nie tylko one same, ale również inni ludzie. Wszystko przedstawione jest w prosty sposób. Oczami dzieci. One niczego nie koloryzują, nie wyolbrzymiają, nie pomijają, nie łagodzą, a przez to ich świadectwa są bardziej prawdziwe, ale i przerażające.
       "Wszystkie moje mamy” Renaty Piątkowskiej to opowieść o dzieciństwie Szymona Baumana. Kiedy był małym chłopcem nie zdawał sobie sprawy z tego jak wygląda wojna.- ta prawdziwa. Znał tylko chłopięce zabawy z drewnianymi karabinami ze swoim przyjacielem Dawidem.  Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa ich życie zmieniło się. Szymek stracił ojca, którego Niemcy wywieźli do obozu i dom, który zniszczyła bomba. Z mamą i siostrą trafił do cioci, potem do getta. Głód i zimno dawało im się we znaki. Jednak byli razem, dopóki Nie stracił siostry. Wtedy pojawiła się siostra Jolanta, która pomogła mu opuścić getto. Nie było już Szymka. Był Staś, potem Maciek… Miał prawdziwą mamę, ale również mamę Jolantę, Marię, Annę i Polę, siostrę swojego taty, która przygarnęła go po zakończeniu wojny, stając się tym samym jego ostatnią mamą.
        Polecam książkę Renaty Piątkowskiej pt. ”Wszystkie moje mamy”. To utwór oparty na prawdziwej historii. Zbyt często zapominamy, że czasy pokoju poprzedziła straszna wojna.

Dawid Miłoń