środa, 6 marca 2019

ŻABCIO I JEGO PRZYGODA




            Za  zachodnią  Żegociną  było  sobie  Żabno.  Zjawiskowa,  zielona  kraina.  Była  tam  Żabia Woda  zwana  Żabczanką.  Zamieszkiwał  tam  Żabcio  Żabojad  wraz  ze  swoją  zacną rodzinką.       Mama Żabolina  w żeliwnym garnku  gotowała  zabielany  żur.  Żabcio  miał siostrę  Żabusię,  która  zakładała  żakiet  z  żorżety   w  żółte zygzaki.  

Pewnego ranka Żabcio  zaznajomił  Żabusię  ze  swoimi  żalami.  Chciał się żenić,  zawędrował  zatem nad  żywiecki  zalew.  Tam  zaznajomił  się  z  Żubrem  Żuchowiczem, który był  cały  zabłocony.  Zorganizował  on  kolację,  na której  zjawiło  się wielu gości.  Był  Żuraw, który lubił żużel.  Żółw  Żmijewski,  który  żeglował na żaglówce.  Źrebię, którego źrenice  były  zielone. 

Na końcu,  zawitała  zjawiskowa  Żabcia  Żanetka.  Żabcio  z zachwytu  omal  nie  zemdlał.  Znalazł  już  żonę,  żenić się będzie. Zrękowiny nad Źródlanym Źródełkiem się odbyły.  Żabcio żonkila żonce podarował. Zachlipała z radości,  zakochana zatem w nim  była.

                                                                                                                  Marta Glondys klasa  5 b