wtorek, 19 czerwca 2018

Zegarmistrz


Książka Emilii Kiereś pt.,,Kwadrans'' to 2 opowieści, przeplatające się ze sobą po jednym rozdziale. Jedna z historii, dzieje się w dzisiejszych czasach, a druga sto lat temu. Obie łączą się ze sobą zegarem, miejscem oraz postacią pewnego zegarmistrza. Na początku nic nie wskazuje na to, że historia 10-letniego Filipa, który właśnie przeprowadził się do mieszkania w kamienicy łączy się z historią chorej na serce Ludwiki i jej brata Jeremiego, który uczy się zawodu u zegarmistrza- pana Konstantego. Z czasem czytelnik dowiaduje się coraz więcej o postaciach i coraz bardziej można dostrzec powiązania między bohaterami. Przełomowym jest moment, w którym Filip u Zegarmistrza Zegarów dowiaduje się, że czas to przyszłość, teraźniejszość i przyszłość, i je można dostrzec na jednej płaszczyźnie. Ukazane to było, gdy Jeremi walczył, o to, aby naprawić zegar, który pokazuje, ile czasu życia zostaje jego siostrze, ponieważ chciał, aby znikła jej choroba. Kiedy udał się do pana Konstantego, prosił go o pomoc w naprawie zegara. Zapomniał jednak kluczyka do jego nakręcania, więc kazał pilnować mistrzowi, aby ten nikomu go nie pokazywał. Po jego powrocie zegar zniknął ze skrzyni, do której schował go pan Konstantyn. W tym samym ,,czasie" Filip oddał zepsuty zegar Zegarmistrzowi Zegarów, który go naprawił i tak uratował życie dziewczynce.

To wzruszająca powieść. Zachęcam do jej przeczytania.

Dominik Kuwik


wtorek, 12 czerwca 2018

Zaginiona


„Prawdziwy sprawdzian” Petera Abrahamsa to kryminał ukazujący życie Codyego i zaginionej Clei. Młodzieniec pochodzi z biednej rodziny, dlatego ojciec dziewczyny, aby przerwać ich znajomość wysyła ją do Vermont. Początkowo zapowiada się na kontynuację historii miłosnej pary, jednak sytuacja po pewnym czasie ulega zmianie. Clea ma coraz mniej czasu, by kontaktować się z chłopcem. Dochodzi do momentu przerwania znajomości na odległość. Gdy Cody godzi się z utratą ukochanej, w gazecie pojawia się informacja o zaginionej Clei. Po jednej z jej częstych przejażdżek konnych, koń powrócił do stajni bez niej. Kolejnego dnia młodzieniec otrzymuje wiadomość od dziewczyny, która pochodzi z dnia jej zaginięcia. Czym prędzej udaje się do Vermont na poszukiwania, czy przyniosą one oczekiwane rezultaty?

Sandra Adamczyk



 

środa, 6 czerwca 2018

Wiem, co widziałam.


   „Kobieta w oknie” to książka autorstwa A.J. Finn, która zalicza się do powieści psychologiczno-kryminalnych. Opowiada o tym, jak trudno jest w życiu, kiedy człowiek boryka się z depresją i osamotnieniem.
   Główna bohaterka, a zarazem narratorka to Anna Fox, która jest bardzo cenionym i utalentowanym psychologiem dziecięcym, lecz przez problemy takie jak utrata rodziny, pracy, a co najważniejsze – zdrowia, zaczyna chorować na depresję, alkoholizm i agorafobię, czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami, przez co od roku nie wyszła z domu, co może wydawać się niektórym osobom bardzo wręcz nieprawdopodobne. Dnie, które spędza w domu codziennie są takie same. Jej poplamione dresy oraz niechlujna fryzura sprawiają, że kobieta postrzegana jest jako wariatka.                                                                           
 Pewnego dnia w sąsiedztwie dochodzi do absurdalnego wydarzenia, którego tylko ona była świadkiem. Sąsiedzi zaprzeczają. Twierdzą, że Anny jest chora, ale ona wie, co widziała. 

Wydarzenia w książce odbywają się praktycznie tylko w jednym pomieszczeniu – w jej domu, przez co dzieło początkowo może wydawać się nudne. Jednak szybko akcja, która się tam rozgrywa mocno zaskakuje, a czytelnik zostaje zaskoczony. Napięcie, które rośnie podczas czytania jest nieprawdopodobne, a finał…

   Jestem mile zaskoczona twórczością A.J. Finn’a. Wspaniale ukazane problemy ludzkie, z którymi we współczesnym świecie mierzy się coraz więcej ludzi, dają wiele do myślenia. Autor ukazuje krzywdy wywołane przez choroby cywilizacyjne. Gorąco polecam tą książkę i zachęcam każdego do przeczytania.
Aleksandra Moskwik